Nikt nie ma, i nie powinien mieć wątpliwości, że Popek to największy koks na świecie. Chodzą słuchy, że jego pytong jest w stanie wykoleić pędzące metro oraz zakrzywić czasoprzestrzeń. Widzimy tu zapowiedź walki, niestety rozpierdalanie łbów w klatce nie miało miejsca. Powód jest prosty - każdy zwykły przeciwnik po ujrzeniu szalejącej lagi Popka, wyrywającej płyty chodnikowe, spierdolił z powrotem do hurtowni Olo-Chemo. Tymczasem Popek i jego fani są smutni, nikt nawet nie dostał się w zasięg rażenia tej boskiej pyty. Postanowiłem wyjść z pomocą i znaleźć Popkowi godnego przeciwnika, który nie spieprzy przed majestatem jego kabryla.
nuttymadam3575
W sumie nikt jej nie widział, znana jedynie z kanału na yt i przekzaów ustnych. Spowodowane jest to tym, że ma ona w zwyczaju wpierdalać każdy napotkany twór białkowy, ponadto jej postura uniemożliwia jej opuszczenie leża. Świetny przeciwnik, pytanie tylko czy Popek zdążyłby zakołysać swoim gromowładnym fajferem zanim nie zostałby skonsumowany.
PissedOffAngryGamer
W sumie to samo co wyżej, z tym że nasz kolega jest dużo bardziej mobilny, co więcej może nakurwiać młotkiem.
Lech Roch Pawlak (pseud. Skorpion)
W tym wypadku Popek musiałby się zmierzyć z atakiem psychologicznym. Psibale i ataki mentalne to specjalność Skorpiona. Chodzą słuchy że jest mistrzem Xaosu i adminem na ciemnosc.com
Furfagi
Atakują tylko w grupie, należy pilnować swojej dupy.
Panek
Spierdalał przed nim Pudzian, spierdalał Arnold i jego koledzy. Jak już pisałem Popek jest największym koksem na świecie, co nie zmienia faktu że Panek jest większy od niego. Jeśli Popek nie wyskoczy z klatki na widok tytanowych kolców wystających z jego dupy to będziemy mieć walkę stulecia.
Jezus
Bardzo hardkorowy wojownik, pytanie tylko czy zwieracze Popka wytrzymałyby ten atak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz