poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Co wieszcz pomyślał

Dziś postaram się dokonać analizy największego dzieła nurtu JP. Dzieła, które zapoczątkowało rewolucję. Tekst tego utworu nucą ludzie na całym świecie, bez względu na wiek czy kolor skóry (patrz - http://jpna100.blogspot.com/2009/08/murzyn-w-niezwyky-sposob.html). Sami autorzy tylko wiedzą, ile nawiązań i ukrytych znaczeń zawiera ten masterpic. No cóż, tu macie naszą interpretację, i tak nie zrobilibyście tego lepiej, zresztą po co marnować energię, lepiej wyjść i komuś napierdolić. Joł.



Tak więc:
-bliżej nieokreślone południe jest brudne, co oznaczałoby, że zamieszkuje tam wielu metali, albo, co gorsza, konfidentów
-jedno hasło nawołujące do odbywania stosunków płciowych z funkcjonariuszami policji stanowi ideologię
-sąd, policja i informatorzy to jedno skurwysyństwo, stworzone i finansowane specjalnie do walki z ideologią JP
-policja ma w zwyczaju napierdalać niewinnych, porządnych obywateli za nic, albo za błahostki typu roztrzaskanie komuś głowy, tudzież 80 dźgnięć nożem zadanych pod pływem emocji
-jeśli jesteś dobrym człowiekiem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że kurwy policyjne zrobią z twoich dzieci sieroty
-Firma ma wielu zaprzyjaźnionych naukowców, którzy dzięki wytrwałej pracy i doświadczeniu dokonali podziału na narkotyki „syf” i narkotyki najs
-bezmyślne, uporczywe powtarzanie ciągle tych samych sylab lub zwrotów nie jest objawem echolalii, ale dowodem na przynależność do elity społecznej
-studenci plasują się gdzieś między ćpunami a konfidentami (czytaj – jak spotkasz to napierdol i okradnij)
-każdy hh który nie traktuje o jebaniu policji to pseudo hh dla konfidentów i małolatów
-”nie tak być powinno”

Idźcie i stosujcie się, a bonusem pierwszy konfident-sprzedawczyk w historii – Judasz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz