poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Dobre chłopaki, do hymnu!


Ziomek nawinął bit na nielegalu (cdkey zadziałał xD), ja załatwiłem majka (fajna miał parówe), szukamy wokalu bez tatekabrylowego akcentu konfidenta elo. Elo elo, kto ma wene ponawijać nowy przekaz prawdy, wbijac do mnie kurwa.

Jebać policje
mamy misje
jebać prohibicje
skurwysynów i milicje
straż pożarną, ogień jp,
chcą nam zgasic skurwysyny,
wyrzekają się swej winy,
zrobimy im sąd
zrobimy im sąd synu
zajebiemy maczetami wszystkich skurwysynów
konfidentów i krętaczy, ludzi ulicy wyzyskiwaczy,
dobry człowiek, twoje zdrowie,
niech Cie nigdy nie przyczai,
radiowóz pieskiej zgrai,
te metale, politycy,
ciągną druta na mównicy,
potem księża klechy sekta
zgarniają to co na chleb masz
głód na ulicy, świnie na mównicy
klechy geje i burżuje
oni wszyscy chuje chuje
ogień jp was dosięgnie
skurwieli wpierdoli chętnie
nie ma chuja
nie ma bata
ziomek sra na klate brata
elo elo moje ziomki
wyjdźcie wreszcie z tej biedronki
konfidenci jak ziemniaczane stonki
chcą na dzielni kosić komki
nie ma chuja
nie ma bata
tata sra na klate brata
nie ma chuja
nie ma nie
tate znów mi wsadza bata gdzie-e-e-ee

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz